Świdniczanka

Po odejściu z Avii miałeś zapewne propozycje gry w zespołach grających w wyższych ligach niż Świdniczanka, co zatem zadecydowało, ze wybrałeś właśnie Świdniczankę i jak tą decyzję oceniasz po upływie 3 miesięcy gry w tym klubie?

Owszem miałem kilka propozycji z wyższych lig, ale konkretów żadnych nie było. O tym że wylądowałem w GLTS zadecydowały rozmowy z trenerami. Znamy się bardzo długo i bardzo dobrze. Nie musiałem się zastanawiać długo. Po 3 miesiącach mogę tylko potwierdzić, że to była bardzo dobra decyzja.

Jaka jest Twoja ocena poziomu organizacyjnego klubu, którego jesteś aktualnie zawodnikiem?

Odnośnie poziomu organizacyjnego to jestem w delikatnym szoku. Oczywiście pozytywnym. Stoi na naprawdę wysokim poziomie. Świdniczanka jest świetnie zorganizowanym klubem.

Większość zawodników Świdniczanki to ludzie urodzeni i mieszkający w Świdniku, kilku innych mieszka w Lublinie. Az 22 zawodników z 26 osobowej kadry naszego klubu w pewnych etapach swojej kariery związanych było z Avią Świdnik. Czy te okoliczności maja pozytywny wpływ na funkcjonowanie klubu i atmosferę w drużynie?

Niektórych zawodników znam juz bardzo długo, mieliśmy okazję spotkać się na boisku zarówno w jednej drużynie jak i przeciwko sobie. Dzieki temu, że dobrze sie znamy, mamy w szatni swietną atmosfere. Czujemy się dobrze w swoim towarzystwie i to widac na boisku jak i po za 😉.

Jak oceniasz poziom sportowy ligi, w której wypadło Ci kontynuować karierę i jaka jest pozycja Świdniczanki w tym gronie?

Odnośnie poziomu sportowego to powoli widać po tabeli jak wygląda sytuacja. Jaka jest nasza pozycja? Jesteśmy liderem i chcemy żeby tak zostało do końca 😁👍.

Jaka jest Twoja opinia na temat wpływu polityki na sport?

Byłem w kilku klubach w których polityka odgrywała bardzo dużą rolę i powiem szczerze, że lepiej gdyby politycy zajęli się polityką, a trzymali się z daleka od piłki. Od sportu.

Dziękuję za rozmowę.

Tekst: JeSzko

Zdjęcia: Natalia Kulbicka