Świdniczanka

Jedna trzecia rozgrywek sezonu piłkarskiego 2019/20 w lubelskiej lidze okręgowej już za nami. Nasi piłkarze z 90 % skutecznością realizują plan jaki wyznaczyli sobie przed rozpoczęciem rozgrywek i chwała im za to.

Widowiskowa, a przede wszystkim skuteczna gra podopiecznych Pawła Pranagala przysparza zielono biało czerwonym coraz większej rzeszy sympatyków. Najbardziej cieszy to, że coraz więcej naszych kibiców uczestniczy w wyjazdowych meczach drużyny, a stała ok. 30 osobowa grupa jest w zasadzie na każdym wyjeździe. Ci najbardziej wierni fani to nie tylko mieszkańcy gminy Wólka czy Świdnika – jest także reprezentacja Lublina. W lubelskiej grupie, prym wiedzie trzypokoleniowa rodzina Skibów z nestorem naszych kibiców Panem Stanisławem, jego synem Jackiem i wnuczką Pauliną - niekwestionowaną miss naszego sektora, a także Prezes Stowarzyszenia Świdniczanka Neptun Pan Marian Buczek, który przywiązaniem do barw Świdniczanki stara się „zaszczepić” dwóch nastoletnich wnuków. Nasi kibice aktywnie zagrzewają piłkarzy do walki i to wsparcie jest im na pewno pomoce.

Do końca rundy jesiennej pozostało jeszcze pięć kolejek, a naszymi przeciwnikami będą głównie zespoły plasujące się w niższych rejonach tabeli, także w przyszłość należy patrzeć z umiarkowanym optymizmem. Istotne dla układu tabeli spotkania będą miały miejsce już w tą niedzielę, bo zarówno mecze POM Iskra Piotrowice – Opolanin jak i Tęcza Bełżyce – Świdniczanka zaliczyć należy do szlagierowych. Mecz z Tęczą Bełżyce na pewno nie będzie dla świdniczan spacerkiem, dlatego apeluję do wiernych fanów naszego klubu, aby w jak największej liczbie wybrali się w niedzielę do Bełżyc, a na pewno przypadnie im uczestniczyć w ciekawym i emocjonującym widowisku.

Tekst: Fan nr one

Zdjęcia: Natalia Kulbicka