Świdniczanka

Sezon piłkarski 2019/20 w lubelskiej lidze okręgowej rozpoczęty. Dla klubu sportowego Świdniczanka to sezon szczególny, albowiem w przyszłym roku obchodzić będziemy jubileusz 60 lecia powstania naszego klubu. Ku zadowoleniu wszystkich ludzi, którym dobro Świdniczanki leży na sercu ów jubileuszowy sezon rozpoczęty został bardzo dobrze.

Po intensywnym okresie przygotowawczym i dokonaniu kilku mądrych transferów, po rozegraniu 5 pierwszych kolejek Świdniczanka z dorobkiem kompletu punktów z imponującym stosunkiem bramek 33-5 lideruje lubelskiej lidze okręgowej. Nasza gra jest widowiskowa i efektywna. Drużyna prezentuje się jako zgrany i rozumiejący się kolektyw. O naszej grze z uznaniem wypowiadają się kibice innych drużyn.

W klubowych mediach drużyn, z którymi odnieśliśmy zwycięstwa, w pomeczowych komentarz pojawiają się pochlebne opinie na temat jakości naszej gry i wartości zespołu. Także „Dziennik Wschodni” - najpopularniejsza gazeta w regionie mocno, eksponuje nasze osiągnięcia.

Nie wychwalenie i prawienie komplementów w tym wszystkim jest najważniejsze. Wszak to dopiero 1/6 sezonu za nami i pomimo kompletu zwycięstw nie możemy w żadem sposób popadać w samouwielbienie i przesadny optymizm. To może być bardzo zgubne. Na takim podejściu do sportu od lat przegrywa wielu drużyn. Wielokrotny mistrz Polski z budżetem nieosiągalnym dla innych klubów od lat mami kibiców obietnicami awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów, a w efekcie z miernymi drużynami przegrywa eliminacje do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Inny 3 ligowy klub z miasta wojewódzkiego dysponujący budżetem podobnym jak kluby pierwszoligowe od kilka lat łudzi tysiące fanów wizją awansu do II ligi, a potem okazuje się, że wygranie meczu z Wólczanką Wólka Pełkińska (przy całej sympatii dla klubu z Podkarpacia) stanowi dla niego mission impassible.

Zatem tylko  p o k o r a   i   p r a c a   - dosadniej wielka pokora i ciężka praca - pozwoli nam osiągnąć cel zakładany na początku sezonu.

Właściwy obraz wartości drużyn w naszej lidze poznamy dopiero po następnych 2 spotkaniach wyjazdowych Świdniczanki do Opola Lubelskiego i Piotrowic. Wierzymy, że te sprawdziany wypadną dla nas korzystnie.

Ze sportowy pozdrowieniem

Tekst: Fan nr one

Zdjęcia: Natalia Kulbicka